Tym razem jednak, zamiast namiotów, spaliśmy w pokojach! Po kolacji, która składała się z wziętych z nami kanapek i kiełbasek upieczonych na grillu, poszliśmy na dłuuugie obrady dotyczące życia naszego Hufca. Co jest dobrze, co należy zmienić itd. Rozmawialiśmy do później nocy, pośmialiśmy się zdrowo i wróciliśmy z głowami pełnymi motywacji i pomysłów! Wynikiem naszych rozmyślań jest ten właśnie piękny blog, którego teraz czytacie!
Szczegółów nie zdradzam, bo nie będzie niespodziewanki - powiem tylko, że obóz i kolejny rok harcerski zapowiadają się obiecująco!
Hania z 97 DSH Bayas ♥
PS. Wynieśliśmy z naszego spotkania też dużo mądrości!
...żeby coś nauczyć, wychować...- dh Grzegorz Nowałka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz